AKTUALNOŚCI

 

Udział Mateusza Brzuchacza w Mistrzostwach Polski w Kulturystyce - relacja kibiców


10.05.2013

  

Tydzień do Mistrzostw Polski był chyba dla Mateusza najcięższy w całej karierze. Już na Mistrzostwach Śląska borykał się z katarem, który po zawodach przerodził się w bardzo dużą gorączkę i jak się później okazało zapalenia oskrzeli. Jednak Mateusz to prawdziwy walczak i zdecydował się na start w Mistrzostwach Polski, które w tym roku odbywały się w Mińsku Mazowieckim. Na zawody pojechał już w czwartek 18.04.2013 r., aby spokojnie na miejscu móc kontrolować wagę i oczekiwać na weryfikację, która odbywał się w dniu 19.04.2013 r., 

W tym czasie Mateusz walczył z bardzo wysoką gorączka, nie mógł wziąć antybiotyków, bo mogłyby zatrzymać wodę pod skórą i pogorszyły formę startową. Kolejnym zadaniem była weryfikacja, która jak się okazało nie przebiegała po myśli Mateusza. Sędziowie zmierzyli, iż Mateusz ma 183 cm, co spowodowało, że miał 2 kg nadwagi. Jednak Mateusz nie jest amatorem i wiedzę na temat fizjologii organizmu ma naprawdę dużą, zaczął rozciągać się na drabinkach, dzięki czemu przy kolejnym zmierzeniu wyszło 184 cm, i to był już tylko 1 kg nadwagi. Kilka wizyt w toalecie, kolejne zważenie i jest upragniona waga 93 kg J. Od tego czasu Mateusz mógł zacząć tzw. "ładowanie węglami", czyli dostarcza do organizmu odpowiednią ilość węglowodanów, aby w ten sposób napełnić mięśnie. Do czasu weryfikacji Mateusz przechodził dietetyczne katusze, aby osiągnąć limit musiał bardzo ograniczyć porcje żywnościowe, aby wprowadzić organizm w katabolizm i utrzymać wagę 93 kg.

Tegoroczne XXXVII Mistrzostwach Polski były największe w historii PZKFiTS, gdyż zgromadziły na starcie rekordową liczbę zawodników i zawodniczek: 169. Mistrzostwa Polski rozgrywane są przez dwa dni, pierwszego dnia rozgrywane są półfinały, a drugiego dnia finały. Z uwagi na utrudnienia drogowe nie dotarliśmy na półfinały i nie mogliśmy kibicować Matiemu. Spóźniliśmy się godzinę czasu, spotkaliśmy się z Mateuszem pod salą. Zrelacjonował, iż w jego kategorii wystąpiło aż 18 zawodników, do finału weszło
6 zawodników i w tym gronie był Mateusz. Warto zaznaczyć, że zawodnik, z którym Mateusz przegrał w Mistrzostwach Śląska nie wszedł nawet do finału, zbieg okoliczności czy może nareszcie obiektywna ocena jego formy? Po półfinałach Mateusz był wykończony, gorączka, odwodnienie dawały się we znaki. Nie był pewny swojej formy, bał się, że choroba może znacząco wpłynąć na obniżenie formy. Całą sobotę spędziliśmy we wspólnym gronie, wspieraliśmy Mateusza w jego walce z samym sobą jak tylko mogliśmy. Najgorsza okazała się noc, Mateusz nie mógł spożywać płynów, do tego suchy kaszel powodowały, że prawie w ogóle nie zmrużył oka.

Niedziela 21.04.2013 r. okazała się bardzo szczęśliwa dla Mateusza jak i nas kibiców, a wspierali go: Piotr Augustyniak, Mariusz Dereń, Maciej Więcek i Zbigniew Szwarc. Mateusz na scenę wyszedł ok. godz. 11.00. Najpierw pozy obowiązkowe, konkurencja bardzo wyrównana i trudno było wskazać zwycięzcę. Program dowolny poszedł po myśli Mateusza, tym razem sprzęt współgrał z płytą Mateusza i kolejne show w jego wykonaniu na scenie, klaszczemy do jego utworu, aby dodać otuchy. Następnie pozostało czekać na wyniki, które bardzo się przedłużały, co doprowadzało nas do palpitacji serca. Nareszcie długo oczekiwana chwila, odczytywanie wyników, czekamy w napięciu, najpierw szóste miejsce, potem piąte, zaciskamy coraz mocniej kciuki, oby tylko nie czwarte, oby tylko nie czwarte, chwila napięcie…, jest, wiemy, że będzie podium, miejsce trzecie… nie dla Matiego, czekamy dalej, spiker jakby droczył się z nami i wyczekuje z ostatecznym werdyktem… JEEEEEST… Mati na drugim miejscu, wyskakujemy do góry, dla nas i dla niego to ogromny sukces, dla nas jest Mistrzem, pokonał siebie, pokonał własne słabości i lęki. Na scenie wystąpił z 39 stopniową gorączką. Po chwili biegniemy za kulisy, aby pogratulować i zrobić pamiątkowe zdjęcia.

Drugi zawodnik naszego klubu Patrycjusz Wróblewski zdobył tytuł Mistrza Polski w kat. do 90 kg i zakwalifikował się do reprezentacji Polski na tegoroczne Mistrzostwa Europy. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów

Maciej Więcek

WAŻNE: Zdjęcia dzięki uprzejmości Sylwestra Szymczuka www.sylwesterszymczuk.com 

 


 

strona główna  |  do góry  |


  © Copyright - OSiR Świebodzice - wszelkie prawa zastrzeżone