AKTUALNOŚCI

 

Przegrana Górnika z Anwilem


29.01.2008

  

Górnik Wałbrzych przegrał z Anwilem Włocławek 65:76 (15:18, 15:16, 19:26, 16:16). Przegrana Biało-Niebieskich nie powinna dziwić ponieważ Anwil jest liderem DBE i to on był faworytem tego spotkania. Jednak po wygranej Górnika z Turowem wałbrzyscy kibice spodziewali się kolejnej viktorii.

Hala w Świebodzicach wypełniła się po brzegi. Klub Kibica przygotował 1000 białych i niebieskich baloników oraz karteczki z prośbą o nadmuchanie ich w czasie prezentacji zawodników oraz o gorący doping.

Mecz rozpoczął się uczeniem poległych w katastrofie lotniczej - zapadał chwila ciszy, którą niestety nie każdy potrafił zachować. Pierwsza i druga kwarta były dosyć wyrównane. Goście nieznacznie dominowali, ale Górnik dotrzymywał im kroku nie dając możliwości zbudowania znacznej przewagi. Wszystko popsuło się w trzeciej kwarcie, która przesądziła o wygranej Włocławka. Anwil systematycznie budował przewagę, a wałbrzyszanie jakby się pogubili. Do tego doszły kontrowersyjne decyzje sędziów, którzy sowimi werdyktami narazili się na burzliwą reakcję ze strony kibiców. Czwarta odsłona zaczęła się pomyślnie dla gości, ale Górnik wziął się do odrabiania strat, która w pewnym momencie wynosiła 20 punktów. Udało się ją zniwelować do 11. Na więcej zabrakło czasu i sił.

W meczu zabrakło rzutów za 3 punkty. Skutecznie blokowani na obwodzie Tomasz Zabłocki i Łukasz Wichniarz nie mieli szans na rzut z dystansu. Niewykorzystane zostały także wszystkie rzuty osobiste. Było dużo błędów w podaniach.

Pomimo przegranej Górnik nie zagrał najgorzej Bardzo dobrze zagrał Jeremy Montgomery, który zdobył 23 punkty i dominował wśród wałbrzyskich graczy kreując grę Biało-Niebieskich. Zawiedli trochę kibice, którzy za szybko zwątpili w wygraną swoich ulubieńców i nawet na prośby Klubu Kibica o doping nie reagowali.


  
 
  
 
  
 
  
 
  
 
  
 
  
 
  


 

strona główna  |  do góry  |


  © Copyright - OSiR Świebodzice - wszelkie prawa zastrzeżone